na pierwszym roku- pewnie jak na większosci uczelni przedmioty sa niezbyt zwiazane z przyszla praca... ale niestety trzeba je wszystkie przejsc. kierunek staje sie ciekawszy w kolejnych latach bo ma sie stycznosc z laboratorium- bo to wlasnie sedno tych studiow. w kraju praca polega glownie na wykonywaniu badan krwi, moczu i innych ludzkich materialow

jak ma sie szczescie to mozna pracowac w firmie farmaceutycznej, nad badaniammi klinicznymi, w placowkach naukowo badawczych. mam wrazenie, ze coraz czesciej zaczynaja sie nami interesowac instytucje inne niz panstwowe laboratoria, moze wynika to z coraz wiekszej swiadomosci kim jest diagnosta. oczywiście po wykonaniu badan trzeba je sprawdzic zeby nie wydac lekarzowi totalnej bzdury. kierunek jest ciekawy, jesli bylyby mozliwosci w Polsce to naprawde daje wiele perspektyw. kierunek polecam ale nie na warszawskim uniwersytecie medycznym. powodzenia w wyborze kierunku