Witam. Chciałabym prosić o radę... Co prawda do matury mam jeszcze ponad rok, ale potrzebuję teraz właśnie rad dotyczących kierunków studiów...
Pytanie najważniejsze czy na historii da się wytrzymać, tzn. czy ten kierunek nie zmienia ludzi w istoty, którym wyssano życie (chodzi mi o sam przebieg studiów)Podawajcie mi jak jest u Was, proszę

Dalsza część mojego wywodu: Na pewno będę zdawać historię na poziomie rozszerzonym:) i zastanawiam się czy jest w ogóle zdawać WOS rozszerzony, jeśli na wielu uczelniach te dwa przedmioty są wymienne na prawie wszystkich kierunkach, które mnie interesują....
A więc pytanko czy to ma sens???

I ostatnia rzecz: błagam o rady:)