~~~~
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : 16 Sierpień 2010, 20:18:53 » |
|
Na medycynę nie mogłabyś iśc chociażby z powodu braku matury z fizyki. Więc nawet po 100% z biologii i chemii nic by nie dało, bo brak fizyki automatycznie dyskwalifikuje. Poza tym u Ciebie jest ok. 140 punktów rekrutacyjnych, a powinnaś miec ok. 240-260, żeby w ogóle myślec o medycynie. Ale może spróbuj z kierunkami typu weterynaria, farmacja (chociaż tu też ciężko się dostac, ale wystarczy biologia i chemia, ale można dobrze zarabiac). Ja sama wiem z doświadczenia, że dobry rehabilitant to skarb, więc może fizjoterapia to dobry pomysł. Moja ciotka jest po fizjoterapii i ma prywatny gabinet koło swojego domu. Kasuje 200zł za 45 minut cwiczen, a ustawiaja się do niej takie kolejki, że przyjmuje ludzi dosłownie od 8:00 do 20:00 czy 21:00 i ciężko jej o przerwę na obiad czy wyjście do toalety, bo ludzie dosłownie wala do niej drzwiami i oknami, ponieważ np. wiele dzieci uchroniła przed operacja kręgosłupa na skoliozę. Ogólnie dobrze jej się powodzi i mówiła, że jeśli ktoś jest dobry w tym co robi, to świetnie zarabia i jest bardzo duży popyt na usługi rehabilitacyjne i ludzie płaca majatek za prywatna rehabilitację i coraz więcej osób zgłasza się na rehabilitację, że ludzie moga kształcic się na fizjoterapii, a rynek i tak ich ,,wchłonie". Ale oprócz studiów trzeba robic ciagle masę kursów itp.
|