Mam ten sam problem, tylko że zamiast fizyki zdaję geografię

z tego co piszesz wybrałabym Inżynierię Lądową.
Bo z tego co wszyscy dokoła mi doradzają, to warto iść na Geodezję lub Budownictwo, bo podobno inżynierów w tym zawodzie brakuje i jak to mówią: zawsze coś się będzie budować. Po tych kierunkach można zrobić podyplomówkę z Nieruchomości lub Finansów i po uzyskaniu uprawnień w zawodzie (co nie jest najłatwiejsze...) założyć własną firmę.
Ale ja osobiście myślę nad Gospodarką Przestrzenną, po której można się starać o wpis do Izby Urbanistów po odbyciu conajmniej 2-letnich praktyk... Niestety część osób uważa, że na praktyki bez znajomości nikt nie przyjmuje, ale ja nie chcę do końca w to wierzyć:D.. podoba mi się ten kierunek, bo to jest coś w stylu geodezji, ale bez pracy w terenie. Fajna sprawa, tylko kierunek nieco nowy. Ale łatwo się potem po takim przekwalifikować, gdyby coś nie wyszło. No i jest to jeden z dwóch kierunków po którym można pracować jako urbanista (poza architekturą)...
słyszał coś ktoś jeszcze o studiach o GP??
/gdyby ktoś był zainteresowany urbanistyką polecam stronę urbanistyka.info. Tam jest chyba wszystko:D
Pozdrowionka!