| Co czeka studentów w najbliższych latach? |
|
|
| Redaktor: Katarzyna Stosio-Witczak | |
| 29.09.2009. | |
|
Jedną z najistotniejszych zmian jest rozszerzenie kompetencji Państwowej Komisji Akredytacyjnej, która nie tylko będzie sprawowała, jak dotychczas, kontrolę nad jakością nauczania, ale także sprawdzała to, na ile programy nauczania pozwalają nabyć wiedzę i umiejętności potrzebne do pracy w zawodzie. Nad tym, by studenci jak najszybciej po studiach rozpoczynali pracę w zawodzie będzie czuwał Akademicki Rzecznik Praw Absolwentów działający przy Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W Polsce okres rozpoczęcia przez absolwenta pracy w zawodzie wynosi średnio dwa lata, a w UE jedynie trzy miesiące. Resort chce także odejść od równego finansowania wszystkich szkół, bez względu na jakość prowadzonych badań czy dydaktyki. Aby rozwijać się, uczelnie będą musiały konkurować o studentów oraz o dodatkowe środki publiczne na podnoszenie jakości kształcenia. Premiowane będą nie tylko wydziały i uczelnie, ale także najlepsi naukowcy, nauczyciele akademiccy, doktoranci i studenci. Dzięki temu Ministerstwo pragnie zatrzymać w kraju najlepszych naukowców. Studenci studiujący w systemie dziennym na publicznych uczelniach bedą podpisywać umowy dotyczące dodatkowych opłat za studia. Student stacjonarny będzie wówczas wiedział, jakie ma zobowiązania finansowe wobec uczelni, które usługi edukacyjne są bezpłatne, a za które będzie musiał uiścić opłatę (np. atrakcyjne praktyki, dodatkowy lektorat z języka obcego). Drugi bezpłatny kierunek studiów oferowany będzie tylko najzdolniejszym studentom - będzie go mogło studiować ok. 10% studentów wykazujących się najwyższą średnią ocen. Już w 2010 roku zostanie uruchomiona Biblioteka Wirtualnej Nauki. Wszystkie instytucje naukowe w kraju będą miały dostęp dostęp do najbardziej aktualnych czasopism, książek, norm, opisów patentowych itp. Ministerstwo pokryje koszty zakupu krajowej licencji na użytkowanie takich baz danych, jak Web of Science, Science Direct Freed Coll., Springer 2010 czy EBSCO Publishing. Z baz danych będą mogli korzystać nie tylko naukowcy i pracownicy dydaktyczni, ale także studenci. Źródło: Dziennik Gazeta Prawna |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|